Strona główna / GOSPODARKA ODPADAMI

 

 


 

Usługi odbioru odpadów komunalnych świadczy firma

P.U.K. EMPOL sp z o.o. Tylmanowa oś. Rzeka 133

tel: 182625095 lub 182625015

 


 


Czym grozi spalanie śmieci w domu?

 

Zaczyna się od alergii, zapalenia gardła, problemów z górnymi drogami oddechowymi. Efekty spalania śmieci w domu wcześniej czy później wszyscy odczujemy. Rocznie każdy z nas produkuje około 350 kg śmieci. 1/3 odpadów ląduje na dzikich wysypiskach lub trafia do pieców. Pali się je szybko, ale problem pozostaje na długo.

 

Na początku okresu grzewczego w ubiegłym roku oszacowano, że normy pyłu, szczególnie   w miastach, przekroczone były nawet czterokrotnie, niezależnie od regionu. Często – jak się niestety okazuje – bardziej przekonujące niż hasła ochrony środowiska, jest ryzyko uszkodzenia pieca lub grzywna. Problem należy do wstydliwych, ponieważ nikt otwarcie nie powie, że zdarza mu się do pieca wrzucić plastikową butelkę czy foliową torbę, nie wspominając o gumie.

- Ludzie myślą, że kiedy dołożą do opału trochę śmieci, to po pierwsze będzie cieplej, po drugie mniej tego opału zużyją, ale to bardzo złudna oszczędność. Plastikowe odpady spalane w domowych piecach niszczą zarówno je same, jak i przewód kominowy. Po paru latach okazuje się, że jedno i drugie jest do wymiany – wyjaśnia niejednokrotnie Wojciech Owczarz z Fundacji Ekologicznej Arka, która działa od 2005 roku na rzecz szeroko pojętej edukacji ekologicznej.

Spalanie śmieci w piecu domowym grozi nie tylko wysokimi grzywnami, może być również przyczyną pożaru i groźnych chorób.

Spalanie różnego rodzaju materiałów w paleniskach domowych powoduje przedostanie się do atmosfery różnego rodzaju związków organicznych, które powodują, że zatruwamy swój organizm. W odpadach komunalnych obecny jest chlor, który stanowi źródło zanieczyszczeń kwasowych. Spośród odpadów domowych największym źródłem chloru jest plastik, odpowiada on za 76 proc. chloru, uwalnianego do atmosfery. Prócz tego spalanie plastików uwalnia metale ciężkie. Do najgroźniejszych produktów spalania, w tym spalania śmieci, należą chlorowane związki organiczne, a szczególnie rodzina dioksyn: polichlorodwubenzodioksyny (PCDDs), polichlorodwubenzofurany (PCDFs), polichlorodwufenyle (PCBs), polichloronaftaleny (PCNs). Najbardziej toksyczną z nich, także powstającą w procesie spalania odpadów, jest 2,3,7,8 tetrachlorodwubenzo-p dioksyna (TCDD). Jest ona 10 tys. razy bardziej trująca niż cyjanek potasowy, a jej połowiczny rozpad w glebie trwa 160 lat. Na co nas narażają? Na zaburzenia hormonalne i immunologiczne, dioksyny wywołują również nowotwory i zaburzenia neurologiczne, a także trądzik chlorowy – dermatologiczny zespół chorobowy.

Spalanie śmieci w domu jest również źródłem powstawania wielkopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, na których działanie jesteśmy narażeni od 3 do 25 razy bardziej zimą niż latem. Prawdopodobieństwo zapadnięcia na raka płuc ze względu na działanie WWA wynosi 7,8 na 100 tys. mieszkańców. Jest ono, co prawda, 2 do 3 razy niższe niż niebezpieczeństwo związane z pracą w przemyśle węglowym czy hutniczym, lecz dotyczy za to przeważającej części populacji mieszkańców miast.

Kolejnym pierwiastkiem jest ołów, który upośledza procesy syntezy hemoglobiny, negatywnie wpływa na funkcjonowanie szpiku kostnego oraz wątroby, a także obniża poziom witaminy D w organizmie. Łączy się z grupami enzymów i białek, powodując zmiany we krwi i naczyniach, wreszcie – wpływa na poziom żelaza w organizmie, wywołując anemię. Ale to nie wszystko – kolejnym metalem jest kadm, którego niewielkie stężenia wpływają niekorzystnie na układ odpornościowy organizmu. Choroba itai-itai, którą po raz pierwszy zaobserwowano w Japonii, to właśnie skutek zatrucia kadmem. Oprócz uszkodzeń nerek objawia się rozmiękczeniem kości oraz osteoporozą.

Inne substancje trujące to pary rtęci, które powodują w płucach odczyny zapalne. Przy zatruciach przewlekłych występują również zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, objawiające się drżeniem kończyn, zmianami osobowości, stanami depresji, a w ciężkich przypadkach halucynacjami.

W całkowitej emisji metali ciężkich na terenie Polski udział związany ze spalaniem węgla i śmieci w indywidualnych paleniskach domowych wynosi 10 proc. dla rtęci, 30 proc. dla ołowiu i ponad 40 proc. dla kadmu. Metale ciężkie zostają uwolnione z odpadów, w których były związane.

 

Musimy być świadomi i przekazywać innym informacje o tym, że spalanie śmieci  w domowych piecach i kotłowniach jest źródłem zanieczyszczeń, które są szkodliwe dla ludzi. Substancje, które wydzielają się w trakcie spalania śmieci wywołują alergie, niewydolność układu oddechowego, udary mózgu, choroby serca, porażenia i nowotwory. A najważniejsze jest to, że szczególnie wrażliwe na działania toksyn są dzieci.

 




















IAP Portal - (C)opyright by Interaktywna Polska